Facebook

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Relacje i recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Relacje i recenzje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 kwietnia 2016

Blogi godne polecenia, czyli Share Week 2016

Od kilku dni trwa Share Week - akcja w której autorzy polecają innych autorów.
Blogerzy, vlogerzy i youtuberzy polecają innych blogerów, vlogerów i youtuberów.
Jej pomysłodawcą jest Andrzej Tucholski, który już piąty rok z rzędu przewodzi tej zacnej inicjatywie.
W tym roku postanowiłam po raz pierwszy do niej dołączyć.
Akcja zakłada polecenie zaledwie trzech blogów, które w naszym prywatnym rankingu zajmują najwyższe miejsce i wnoszą najwięcej inspiracjiw nasze życie.
Obserwując poczynania innych autorów zauważyłam, że wielu z nich to zadanie przerasta, ponieważ obecnie w sieci jest mnóstwo wartościowych i inspirujących autorów i twórców.
W moim prywatnym rankingu wybranie tylko i wyłącznie trzech blogów było stosunkowo łatwe.
W blogosferze "buszuję" od 5 lat i odwiedziłam mnóstwo blogów. 
Wiele z nich było naprawdę ciekawych, inne mniej, ale czas, który mogę poświęcić na czytanie innych autorów jest ograniczony, dlatego regularnie odwiedzam tylko kilka osób.
I w tym moim małym gronie jest  "super trójka", którą chciałabym  Wam zaprezentować.
Wszystkie trzy osoby to kobiety, które lubią gotować. Jedna z nich dzieli się z nami również swoją drugą pasją - podróżowaniem. Polecane przeze mnie autorki są nie tylko bardzo twórczymi, ale  przede wszystkim niezwykle skromnymi osobami. Codziennie mozolnie wykonują swoje blogowe obowiązki nie szukając poklasku. Grzecznie odpisują na komentrze i zapytania. Ich blogi rozwijają się z roku na rok i zapewniają innym osobom mnóstwo inspiracji.

1.
W moim osobistym rankingu Panna Malwinna i jej Filozofia Smaku zajmuje niekwestionowane najwyższe miejsce na podium. Obserwuję ją od kilku lat na Blogerze, potem dołączył Facebook
i Instagram. Na jej stronie podoba mi się dosłownie wszystko.
Minimalistyczny i przerzysty wygląd, urocze zdjęcia i  pyszne potrawy.
Malwina pisze w sposób jasny i zrozumiały, często dzieli się z czytelnikami swoimi spostrzeżeniami na temat przygotowania danej potrawy.
Od pięciu lat prowadzi cykliczną akcję kulinarną Festiwal Kuchni Arabskiej,  a także stałe cykle takie jak Śniadanie Mistrzów, czy Make Bento, Not War.
Ten ostatni w tym tygodniu doczekał się już 127 wpisu. Pasją Malwiny jest przygotowywanie zdrowych i kolorowych posiłków do pracy, które przedstawia w cotygodniowych zestawieniach.
Z powodzeniem recenzuje również pojemniki do przechowywania i przewożenia takich posiłków, a nawet zaprojektowała specjalny planer, aby łatwiej było ogarnąć codzienne planowanie lunchboxów.
Jej pomysły i spostrzeżenia są niezastąpione, a ponad 14 milionów wyświetleń budzi zaufanie.

2.
Edyta Kusińska i Madam Edith 
Madam Edith cenię sobie przede wszystkim za niezwykłą lekkość w pisaniu relacji z podróży oraz recenzji kawiarni i restauracji. Jej blog jest przejrzysty, kolorowy a zdjęcia dopracowane.
Podoba mi się również sposób w jaki Madam Edith prowadzi dialog ze swoimi czytelnikami. Odpowiada praktycznie na każdy komentarz zarówno na stronie, jak i na Facebooku czy Instagramie.
Zawsze jest grzeczna i uprzejma. Niby nic takiego, ale w dziesiejszych czasach jest to wartość.

3.
Mirabelkę lubię przede wszystkim za jej cykliczne akcje w które wkłada wiele serca. Takie jak Waniliowy Weekend, Wiekanocne Smaki czy Festiwal Kuchni Węgierskiej.
Lubie regularnie odwiedzać jej stronę, ponieważ zawsze znajdę tam ciekawe przepisy, które mogą przypaść do gustu różnych pokoleniom. Wiele potraw przygotowuje w nowoczesnym wydaniu, ale zachowująć tradycyjny smak.
Jej blog jes przejrzysty i minimalistyczny, a język wypowiedzi prosty i komunikatywny.


Zachęcam do odwiedzenia powyższych blogów i odkrycia ich po raz pierwszy lub kolejny ;)


wtorek, 23 grudnia 2014

Świąteczne gotowanie z marką Russell Hobbs


10 grudnia wzięłam udział w Świątecznym gotowaniu zorganizowanym przez markę Russell Hobbs 
W spotkaniu wzięły udział nie tylko blogerki kulinarne, ale i prowadzące blogi lifestylowe.

Na początku zostałyśmy przywitane przez przedstawiciela firmy Umbrelka, który przedstawił  historię firmy Russell Hobbs i zaprezentował jej najnowszą linię Aura.


Następnie szef kuchni Dawid Szewioła przedstawił menu, które przygotował specjalnie na tą okazję.

Wigilia w stylu fusion:

Przystawka
Matjas holenderski na chrupiącej sałatce z kopru włoskiego z pomidorkami koktajlowymi w koszyku z papieru ryżowego.

Zupa
Zupa piernikowa z suszonymi figami i migdałami aromatyzowana piwem Guiness.

Danie główne
Szaszłyki z karpia z suszonymi śliwkami na carpaccio z buraków z octem winnym z selerowym puree i mango

Deser
Świąteczne makówki

Potem podzieliłyśmy się na 3-4 osobowe grupy i przystąpiłyśmy do pracy.
Ja gotowałam wspólnie z Anią z MoimZdaniem.be i Magdą z Magda-Kucharzy.

Magda, Ania i ja.
Zdjęcie udostępnione przez A.Griksę.

Spotkanie odbywało się w Szkole Gastronomicznej im. G.Morcinka w Katowicach i czekały tam na nas profesjonalnie przygotowanie stanowiska pracy wraz  ze wszystkimi dostępnymi produktami.

Podczas gotowania mogłyśmy również korzystać ze wszystkich sprzętów Russell Hobbs Aura. 
Przedstawiciele firmy udzielali praktycznych rad związanych z obsługą i eksploatacją urządzeń.
Pozwoliło to nam dobrze zapoznać się ze sprzetem.

Przy  przygotowaniu każdego z dań swoich rad i pomocy udzialali nam szefowie kuchni Barański Dariusz  i Dawid Szewioła oraz ekipa ze Szkoły Gotowania Cynamon.



Na początku zrobiliśmy świąteczne makówki. Potem zabrałyśmy się za zupę piernikową i kolejne dania.

Niestety z powodu wizyty w filharmonii musiałam wcześniej wyjść ze spotkania, ale dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionych blogerów mogę Wam zrelacjonować ciąg dalszy warsztatów.

Fot. M. Łyskawa
Wspólne gotowanie trwało ponad 3 godziny, a potem przyszedł czas na Wigilię i konsumpcję wszystkich wspólnie przygotowanych potraw, które prezetowały się wyjątkowo smakowicie.
Z relacji innych blogerek wiem, że samkowały równie dobrze i bardzo żałuję, że nie mogłam tego doświadczyć.

Fot. M. Łyskawa
Fot. M. Łyskawa
Fot. M. Łyskawa


Czym byłyby święta bez prezentów?
Firma Russelh Hobbs stanęła na wysokości zadania i każdego z nas obdarowała rozdrabniaczem Chop&Blend z najnowszej kolekcji Aura.

Fot. M. Łyskawa

Zapraszam do obejrzenia filmu przygotwanego przez firmę Russell Hobbs

W spotkaniu udział wzieli:
Sylwia - www.poranne.com
Marcelina -  www.littlebitlife.com
Aleksandra - www.zajadam.pl
Anna -  www.namiotle.pl
Mariola - www.smakowisko.pl
Magdalena - www.magda-kucharzy.pl
Ania i Jakub - www.fashionable.com.pl
Magdalena - www.rogalikblog.pl
oraz ja - Asia - www.kuchniajosi.blogspot.com i www.podrozekulinarneswiata.blospot.com

Serdecznie dziękuję firmie Russell Hobbs za zaproszenie na warsztaty i prezent,
Koleżankom Blogerkom za wspaniałe towarzystwo i udostępnione zdjęcia,
a Szefom Kuchni wraz z ekipą Cynamon za wszystkie cenne porady.

Bawiłam się wyśmienicie i mam nadzieję na kolejne spotkanie.
To miło, że takie wydarzenia docierają również do Katowic.

sobota, 15 marca 2014

Dietetyczne Rewolucje z Oleofarm i Hotel angelo w Katowicach

Dokładnie tydzień temu, z okazji Dnia Kobiet, wzięłam udział w Dietetycznych Rewolucjach organizowanych przez firmę Oleofarm przy wsparciu Hotelu angelo w Katowicach.
W spotkaniu wzięły udział blogerki nie tylko kulinarne, ale również piszące o modzie czy prowadzące blogi lifestylowe.

fot. K. Łuczak

Na wstępie obsługa hotelowego  Jazz Baru poczęstowała nas bezalkoholowym koktajlem z owoców tropikalnych, otrzymałyśmy identyfikatory i miałyśmy kilka minut na wstępne zapoznanie.
 W imieniu organizatorów przywitały nas Anna Gorczyca-Dziewięcka (Hotel angelo) i Karolina Łuczak (firma Oleofarm).

Następnie odbyłyśmy  małą wycieczkę po hotelu zapoznając się z jego infrastrukturą.
Pokoje urządzone są w nowoczesnym stylu.
Uwagę przykuwają intensywne kolory: czerwony, żółty, pomarańczowy i czarny oraz rozmaite książki, które znajdują się na wyposażeniu.
Warto wspomnieć, że hotel posiada duże zaplecze konferencyjne o powierzchni 1350 m2 oraz strefę fitness.



Potem rozpoczęła się część teoretyczno-warsztatowa.
Katarzyna Wilkos - dietetyk, przygotowała krótką prezentację na temat prawidłowego odżywiania i dobroczynnego działania na nasz organizm zdrowych tłuszczy.
Zaprezentowano nam poszczególne produkty firmy Oleofarm, w tym flagowy produkt, czyli  tłoczony na zimno olej lniany.

fot. K.Łuczak

Miałyśmy również okazję spróbować naturalnych soków bez dodatku cukru.
Mnie osobiście najbardziej smakował sok z owoców granatu oraz sok z malin.
Intrygujący smak miał sok z aloesu i brzozy z miętą.
Najwięcej kontrowersji wśród uczestników wzbudził 100% sok z rokitnika i 100% sok z owoców noni.

fot. K. Griksa

Kolejną, najważniejszą częścią spotkania, było wspólne przygotowywanie sałatek i past śniadaniowych pod czujnym okiem Piotra Nadolskiego - szefa kuchni hotelowej Restauracji Sunlight oraz Roberta Wojtali.

Piotr Nadolski i Robert Wojtala

Na specjalnie przygotowanych stołach znajdował się ogromny wybór świeżych składników jak i dodatków.
Wbrew pozorom nie sprzyjało to szybkiemu podejmowaniu decyzji i sprawnemu komponowaniu smaków.




Zdecydowałam się na zrobienie dwóch sałatek.
Pierwszą z makaronem, tuńczykiem i kolorowa papryką i drugą z kurczakiem, winogronami i świeżą sałatą



Przy każdej wykorzystałam zdrowe, bo tłoczone na zimno oleje Oleofarm - lniany i z orzechów włoskich.


Potem nastąpiła prezentacja wszystkich sałatek i past, a komisja konkursowa, w składzie Katarzyna Wilkos, Piotr Nadolski i Robert Wojtala, wybrała zwycięskie potrawy.


Po "ciężkiej" pracy przyszedł czas na degustację przygotowanych pyszności i odpowiednio dobranego białego i czerwonego wina.

fot. K. Griksa

Na deser szef kuchni zaserwował intrygujące w smaku lody kokosowo-bazyliowe i wręczył każdej uczestniczce symbolicznego tulipana.

fot. K. Griksa

Na koniec przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcia.

fot. K. Żmijewski



I  upominki od firmy.



Zapraszam do obejrzenia filmu przygotowanego przez firmę Oleofarm:


W spotkaniu udział wzięły
blogerki kulinarne:
Lidia, Martyna, Bernika, Aneta

oraz inne blogerki ze śląska i okolic:


Serdecznie dziękuję firmie Oleofarm za zaproszenie  oraz angelo Hotel za gościnę.
Dobrze się bawiłam, poznałam interesujące osoby i ciekawe produkty.
Muszę jednak przyznać, że zabrakło mi pokazu wykonania przykładowych sałatek i past przez wspomnianych kucharzy.
Mam również nadzieję, że w przyszłości Śląsk i Zagłębie staną się częstszym gościem różnego rodzaju warsztatów i wydarzeń kulinarnych, ponieważ mieszka tutaj dużo osób, które interesują się kuchnią, zdrowym odżywianiem i gotowaniem.




wtorek, 14 stycznia 2014

Nowy Rok, nowe plany oraz współpraca z firmą Kamis

Witam Was serdecznie po świąteczno-noworocznej przerwie.

Nowy Rok to dla większości z nas optymistyczne patrzenie w przyszłość i oczekiwanie, że nowe będzie lepszy niż stare i dobrze już znane.
To również nowe postanowienia, nowe wyzwania, nowe marzenia albo po prostu stare tylko ciągle niezrealizowane ;)
Zazwyczaj z własnego lenistwa, małej ambicji i braku wytrwałości w dążeniu do celu.

Należy  pamiętać, że to my sami i nasza determinacja, a nie Nowy Rok, odpowiadamy za spełnienie  i realizację naszych planów !!!

Moje blogowe plany to przede wszystkich zgłębienie kuchni rosyjskiej oraz wprowadzenie nowego cyklu podróżniczego, w którym zamierzam opisywać odwiedzane przeze mnie miejsca oraz smaki jakie tam poznałam.

Mam także w planach uruchomienie strony na Facebooku związanej z moimi blogami, aby wyjść na przeciw moim Czytelnikom.

Trzymajcie kciuki !!!

W tym roku rozpoczęłam również współpracę z firmą Kamis.


Produkty Kamis są mi dobrze znane od dawna. 
Stosuje je w swojej kuchni na co dzień i wielokrotnie  polecałam je w moich przepisach na swoich blogach.
Szczególnie przypadły mi do gustu mieszanki przypraw, które użyłam w przygotowaniu  między innymi tych dań:

Dlatego ciepło przyjęłam propozycję współpracy.
Nie bez znaczenia była  również forma kontaktu. W tym przypadku uprzejma, miła i przede wszystkim nic nie narzucająca. To budzi zaufanie!
Poza tym uczciwie jest polecać to co się dobrze zna i używa.

Na początek z okazji świąt otrzymałam od firmy tajemnicze, zielone pudełko.


W środku znajdowały się przyprawy i kartka z życzeniami, za które serdecznie dziękuję.


Mam nadzieję, że nasza wspólna przygoda się rozwinie, a ja będę mogła na bieżąco dzielić się z Wami moimi wrażeniami z zastosowania poszczególnych produktów.







sobota, 16 lutego 2013

Spotkanie blogerek ze Śląska i Zagłebia

W ubiegłą sobotę, czyli 9 lutego 2013 roku, w katowickiej Klubokawiarni odbyło się
I spotkanie blogerek ze Śląska i Zagłebia.
Jak to we współczesnym świecie "bywa" wszystko zaczeło się od Facebooka.
 Bernadeta Jarnot-Manecka założyła na portalu grupę Śląscy Blogerzy. Był to październik 2012 roku.
Grupa szybko rosła w siłę i obecnie liczy 75 członków.
Na poczatku nowego roku  padła propozycja  pierwszego spotkania.
Kilka osób szybko podchwyciło temat, został ustalony termin i miejsce.
Nie pozostało nic innego jak tylko czekać.
Wybiła godzina zero!
Zimowa aura i wszechobecne wirusy wielu zainteresowanym nie pozwoliły dotrzeć na miejsce,
ale ośmiu dzielnym dziewczynom nic nie było straszne :D
 
Spotkały się:

Bernadeta pisze bloga kulinarnego i uczestniczy w róznego rodzaju warsztatach
oraz wydarzeniach kulinarnych.

Barbara zajęła się tematem miejskiego ogrodnictwa i z zapałem uprawia swój balkonowo-parapetowy ogródek.

Ola jest dziennikarką GW, nauczycielem akademickim i z pasją pisze recenzje kulinarne i kulturalne.

(Tutaj znajdziecie jej relację z tego wydarzenia <klik>)

Magdalena C-W to zapalona wegetarianka.

Prowadzi warsztaty kulinarne dla dzieci "Gotuj z Ciocią Zieleniną" 
i pielęgnuje domowy warzywnik.

Magdalena K. to młoda mama, która stara się, aby jej mała rodzinka jadła rożnorodnie i zdrowo.

I sprawia jej to dużo radości :)

Justyna prowadzi bloga razem z siostrą oraz skupia się tylko i wyłacznie na wypiekach.

Można powiedzieć, że złapała bakcyla, bo w tym roku zostanie zawodowym cukiernikiem.

Lidia to blogerka kulinarna z najmniejszym stażem ale z wielkim sercem do kuchni i blogowania.

A ja swój pierwszy blog założyłam, aby udowodnić wszystkim niedowiarkom, że potrafię gotować!
Obecnie prowadzę także kulinarną rubrykę w Gazecie Petersburskiej i dzielę się polską kuchnią z rosyjską Polonią.
Nasze spotkanie śmiało można nazwać zapoznawczym.
Tematy jakie zostały poruszone były przeróżne...
Od tego co skłoniło nas do pisania bloga, przez kryzys na świecie, aż po rozrywki kulturalno-kulinarne na Śląsku.

Wszystkie bawiłyśmy się świetnie i nawet nie zauważyłyśmy jak szybko czas nam mijał.
Mam nadzieję, że kolejne spotkanie już wiosną!