Facebook

niedziela, 10 lutego 2013

Sałatka z tuńczykiem, ryżem i kukurydzą

Sałatka, która na imprezach i przyjęciach znika w "oka mgnieniu" ;) 


Składniki:
125 g ryżu lub 1 torebka
puszka słodkiej żółtej kukurydzy
puszka tuńczyka w sosie własnym (najlepiej w kawałkach)
twardy ser żółty
majonez (u mnie Kielecki i Babuni)
2 jajka
sól, pieprz
Wykonanie:
Jajka gotuje na twardo.
Ryż gotuję w lekko osolonej wodzie i studzę. 
Należy zwrócić uwagę aby nie był zbyt miekki i rozgotowany.
Ser żółty kroję w kostkę.
Ryż łączę z tuńczykiem, dodaję kukurydzę a na końcu żółty ser.
Doprawiam solą i pieprzem.
Wszystkie składniki dokładnie mieszam.
Na końcu sałatkę łączę z  majonezem i odstawiam do schłodzenia.
Przed podaniem sałatkę dekoruję jajkami pokrojonymi na ćwiartki oraz zieleniną.
I gotowe!



sobota, 9 lutego 2013

Zimowa herbata we dwoje

Propozycja na herbatkę idealną na romantyczne wieczory we dwoje i nie tylko ;)
Pełna afrodyzjaków ;)
 
Moją inspiracją była zimowa herbatka, którą piłam w Czułym Barbarzyńcy w Krakowie.
 
Serdecznie zapraszam !!!
 

Składniki:
czarna herbata w liściach (u mnie krasnodarska)
sok malinowy (u mnie domowej roboty)
plasterki pomarańczy
kilka goździków
 
Wykonanie:
Do każdego kubka wrzucam co najmniej po 1 kopiatej łyżeczce czarnej herbaty.
Zalewam gorącą wodą i przykrywam do zaparzenia.
W międzyczasie pomarańczę kroję na plasterki i każdą połówkę nakłuwam goździkami.
Do herbaty wlewam co najmniej po 2 łyżki soku malinowego i wrzucam połowkę plasterka pomarańczy.
Drugą połową dekoruję kubek.
 
I gotowe!
 

 
  

Walentynki 2013 - czym to się je?
Zimowe szaleństwa

piątek, 8 lutego 2013

Mini wrapy z rukolą, brie i polędwicą łososiową


Składniki:
gotowe tortille (tutaj szpinakowe)
rukola
ser pleśniowy brie
polędwica łososiowa
kremowy serek (opcjonalnie)
Wykonanie:
Na tortillach rozkładam rukolę.
Na niektórych układam polędwicę łososiową a na innych ser brie.
Wcześniej można posmarować je kremowym serkiem.
Tortille zwijam w ruloniki. Kroję na mniejsze kawałki i spinam wykałaczkami.

I gotowe!


czwartek, 7 lutego 2013

Faworki

Przepis p. Ani, wykonanie - moja Mama, konsumpcja własna :D
Składniki:
Na 1 szklankę mąki:
3 żółtka
2 łyżki kwaśnej i gęstej śmietany
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka spirytusu
szczypta soli
cukier puder do posypania
smalec do pieczenia
Wykonanie:
Z podanych składników wyrobić gładką masę.
Rozwałkować i uformować chrusty.
Upiec na złoto na smalcu.
Ostudzić na papierowym ręczniku i posypać cukrem pudrem.
I gotowe!


Z okazji Tłustego Czwartku życzę miłej konsumpcji i załączam coś śmiesznego, coś prawdziwego ;)
Ciastka na jeden kęs - NAGRODA

Zimowe szaleństwa


środa, 6 lutego 2013

Tarta z puszystym serkiem, ananasem i brzoskwiniami

Jak już wspominałam tarta to jeden z moich ulubionych wypieków.
 
Prezentowałam tutaj kilka jej wariantów:
oraz
 
Dzisiaj chciałabym pokazać zimową tartę z puszystym serkiem, ananasem i brzoskwiniami.
 
Serdecznie zapraszam !!!
 
 
Składniki:
Ciasto:
2 szklanki mąki
2 żółtka
150 g masła
2 łyżki cukru pudru
cukier waniliowy
ser biały z "kubełka"
 śmietana 30%
cukier puder
ananas i brzoskwinie z puszki w syropie
miód (opcjonalnie)
 
Wykonanie:
Przesianą mąkę łączę z cukrem (pudrem i waniliowym), dodaję schłodzone, drobno pokrojone masło i żółtka. Szybkim i zdecydowanym ruchem zagniatam ciasto.
Gotowe owijam folią i wkładam do lodówki lub zamrażarki do schłodzenia.
Foremkę (wyłożoną papierem do pieczenia) wylepiam ciastem i piekę w temperaturze 180 stopni do uzyskania złotego koloru.
Upieczone ciasto studzę.
 
W międzyczasie przygotowuję nadzienie.
Dobrze schłodzoną śmietankę ubijam na sztywno z odrobiną cukru pudru i delikatnie łączę z serkiem twarogowym.
Masę serową rozprowadzam na wystudzonym cieście i dekoruję pokrojonymi owocami
 
I gotowe!



Ciasto jest szybkie w przygotowaniu.

Można je podać jako deser na romantycznej kolacji ze względu na zawarte afrodyzjaki jakimi są słodkie owoce a  w szczególności ananas.
Dla spotęgowania miłosnego efektu warto polać je plynnym miodem.
 
 
Zimowe szaleństwa

wtorek, 5 lutego 2013

Dzienny jadłospis VI




Po przebudzeniu:
szklanka przegotowanej wody z cytryną i miodem.

Śniadanie:
omlet ze świeżym pomidorem i szczypiorkiem
1/2 bułeczki z ziarnami dyni
oraz
zielona herbata z miętą

II śniadanie:
szklanka soku warzywnego
Obiad:
rolada śląska z kluskami
i
surówka z czerwonej kapusty z jabłkiem i cebulą
oraz
herbata miętowa

Podwieczorek:
jabłko i banan
woda mineralna z plasterkiem cytryny
Kolacja:
wrap z kremowym serkiem, pomidorem i rukolą
woda mineralna z plasterkiem cytryny

Krem sułtański

 
 Ostatni tydzień spędziłam głównie na "chorowaniu".
W prezencie na dobry humor otrzymałam pyszne bezy domowej roboty.
Ostatnie sztuki postanowiłam wykorzystać do przygotowania kultowego? kremu sułtańskiego.
Moją inspiracją był przepis na krem sułtański z mojej ulubionej bielskiej kawiarni Delicje,
o której wspominałam już przy okazji przepisu na bananowo-truskawowy deser lodowy.

Krem sułtański można podać jako walentynkowy deser,
ponieważ zawiera czekoladę i kakao, które zaliczamy do afrodyzjaków.
Czekolada zawiera liczne substancje, które wykazują działanie psychoaktywne i powodują wzrost stężenia neuroprzekaźników w mózgu (miedzy innymi serotoniny, zwanej hormonem szczęścia), co odczuwamy jako poprawę nastroju. Czekolada pozwala także zmniejszyć uczucie stresu i ma działanie antydepresyjne.
 
 Serdecznie zapraszam !!!
 
 
Składniki:
 śmietana 30%
cukier puder
gorzkie kakao
bezy
gorzka czekolada w kostkach
rodzynki
rum
 
Wykonanie:
Rodzynki zalewam odrobiną rumu.
Dobrze schłodzoną śmietanę ubijam na sztywno z odrobiną cukru pudru.
Połowe śmietany mieszam z kakao, a drugą połowę z rodzynkami.
Na dnie pucharka rozkładam pokruszoną bezę, a na to bitą śmietanę z dodatkami.
Całość posypuję bezą i gorzką czekoladą.
 
I gotowe!
 
 
 

Zimowe szaleństwa

sobota, 2 lutego 2013

Zapiekanka makaronowa z warzywami, boczkiem i mozzarellą


Moją inspiracją była zapiekanka makaronowa Pascala Brodnickiego z reklamy Lidla.
Wprowadziłam kilka drobnych zmian, szczególnie w ilości składników sosu.
 

 
Składniki:
makaron farfalle
1 cebula
1 brokuł
pomidory (u mnie rzymskie, w przepisie koktajlowe)
boczek
mozzarella
ser żółty (w przepisie Gran Padano)
 
1 jajko
100 ml smietanki 30%
sól, pieprz
 
Wykonanie:
Makaron gotuję al dente w lekko osolonej wodzie.

Cebulę drobno siekam, a boczek kroję w cienkie paseczki.
Boczek podsmażam na teflonowej patelni, po dłuższej chwili dodaję cebulę.
Całośc dokładnie mieszam i odstawiam.

Pomidory rzymskie obieram ze skórki i kroję na ćwiartki (koktajlowe wystarczy przeciąć na połówki).
Mozzarellę kroję w grubą kostkę.
 
Brokuły dzielę na małe różyczki i gotuję w lekko osolonej wodzie. Powinny być półtwarde.
 
W miseczce łączę śmietanę z jednym jajkiem i doprawiam do smaku solą i pieprzem.
 
Do naczynia żaroodpornego wrzucam makaron i polewam sosem śmietanowym.
Dodaję brokuły, pomidory,boczek z cebulą i mozzarellę.
Całość delikatnie mieszam, doprawiam do smaku solą i pieprzem a koniec posypuję startym żółtym serem.
 
Zapiekankę wkładam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i zapiekam około 30 minut.
 
I gotowe!
 
 
Zimowe szaleństwa 
 


piątek, 18 stycznia 2013

Mini kanapeczki

Mini kanapeczki, które świetnie sprawdzają się jako przekąska na niezobowiązujących imprezach i spotkaniach ze znajomymi.
Można je przygotować w kilkanaście minut.
Idealne dla niezapowiedzianych gości.
Wystarczy pieczywo i kilka dodatków.

Składniki:
bagietka
masło
wędlina
wędzony łosoś
ser żółty i ser brie
rukola
koperek
pomidor
ogórek kiszony
jajko
sól i pieprz
majonez

Wykonanie:
Bagietke kroję na małe kromeczki i smaruje cienką warstwą masła.
Dodatki miksuję według własnego uznania.

I gotowe!




Kanapki, kanapeczki!



czwartek, 17 stycznia 2013

Zimowa sałatka z bananem, mandarynką i kiwi oraz nutką miodu

Dzisiaj chciałabym zaprezentować pyszną zimową sałatkę z owoców egzotycznych.
Dodatek soku z cytryny i miodu sprawia, iż sałatka jest nie tylko bombą witaminową,
 ale chroni nas również przed przeziębieniami :)

Jeszcze z zeszłym roku zostałam nominowana przez Pepinię do Liebster Award.
Dopiero dzisiaj udało mi się odpowiedzieć na zadane pytania, ale jako to się mówi "lepiej późno niż wcale" ;)
Serdecznie dziękuję za nominację i pamięć !!!
Szczegóły na końcu tego wpisu.
 
Serdecznie zapraszam !!!
 
 
Składniki na 3 duże porcje:
3 banany
3 duże mandarynki
3 kiwi
sok z cytryny
3 łyżeczki miodu


Wykonanie:
Owoce obieram ze skórek i kroje na plasterki i kawałki.
Banana skrapiam sokiem z cytryny.
Wszystkie składniki dokładnie mieszam i polewam miodem.

I gotowe!



Zimowe szaleństwa






Pytania od Pepini Gotunini:
1. Warzywa czy owoce?
Zdecydowanie owoce! Z powodu mojego słodkiego łakomstwa. Ale warzywa również lubię i nie stronie od nich. Staram się aby zawsze było kolorowo na talerzu.
2.Dla kogo najczęściej przyrządzasz swoje potrawy?
Na codzień głównie dla samej siebie. Od czasu do czasu dla Rodziców, Drugiej Połowy i Znajomych.
3. Twoje popisowe danie to:
nie mam jednego popisowego dania. Ale zdecydowanie najlepiej czuję się w kuchni śródziemnomorskiej.
4.Słodkie deserki czy słone przekąski?
Słodkie deserki !!! Ale solonymi orzeszkami ziemnym też nie pogardzę!
5.Ulubiona potrawa bożonarodzeniowa to:
karp w galarecie mojej Mamy !!!
6. Nie ma pizzy bez...
pysznego, ciągnącego się sera !!!
7. Film który Twoim zdaniem jest wart obejrzenia to:
Trylogia Ojca Chrzestnego F.F. Coppoli oraz Dzień Świra M.Koterskiego
8. Jaki kraj chciałabyś zwiedzić?
Stany Zjednoczone ze względu na różnorodność i Nową Zelandię ze względu na piękne, zielone krajobrazy
9. Jakiej muzyki słuchasz?
Bardzo różnej. Szczególnie zagranicznej.
Po polsku od Edyty Bartosiewicz, poprzez Republikę, Kult, Hey aż po Anię Dąbrowską, Brodkę czy Smolika.
10. Skąd czerpiesz najczęściej kulinarne inspiracje?
Z książek kucharskich, rubryk kulinarnych w czasopismach oraz innych blogów.
Liczę się również ze zdaniem i doświadczeniem moich najbliższych: Mamy i Babci.
11. Psy czy koty?
Zdecydowanie koty. Mam dwa!
Ale doceniam i podziwiam psią wierność.



Postanowiłam nie nominować nikogo i nie ciągnąć tego łańcuszka z 3 powodów.
Po pierwsze uważam, że  każdy kto prowadzi regularnie bloga kulinarnego robi to z pasją oraz miłością
 i zasługuje na takie wyróżnienie!
Bo nie liczy się ilość wyświetleń, komentarzy czy obserwatorów. Nie jest również najważniejsze wykonane zdjęcie. Liczy się przede wszystkim uśmiech na twarzy jaki dana potrawa wywołuje na twarzy naszych biesiadników :)
Po drugie nie przepadam za łańcuszkami.
I po trzecie - mam wrażenie że kto chciał, to już się w to bawił :)